niedziela, 13 września 2009

Gdzie moje loczki :(

Widzicie, ktoś mi świsnął loczki, ten wstrętny fryzjer je brutalnie obciachał i zamiótł z podłogi wrzucając do śmieci :( Buuu.... No niezły przystojniak ze mnie i już nie będą za mną wołać Ada czy Weronka.... Ale i tak loczków żal :(

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz