poniedziałek, 8 lutego 2010

Powrót frywolek i haft matematyczny :)

Frywolki wróciły do łask. 
 
  
  



Ale przecież ja nie byłabym sobą gdybym się tylko nimi zajęła... Bardzo podoba mi się jeden obraz, haftowany krzyżykami... Wczoraj jednak trafiłam na taki sam wyhaftowany inną techniką... Lampeczka się zapaliła w mojej główce - a może to to ;) No ale nie warto od razu na głęboką wodę się rzucać, trzeba spróbować pomału dojść do celu...Więc na pierwszy ogień poszło coś prostego... Jako, ze ja kocham wszelkie aniołki wybrałam właśnie taki motyw, a kolor - mój ulubiony :) I oto co wyszło :)

 



1 komentarz: