poniedziałek, 15 lutego 2010

Przybywam z kolejnym hafcikiem matematycznym - tym razem zajączek -efekt wczorajszego nudnego popołudnia  :)


 

Takie super aplikacje kupiłam w moim ulubionym sklepie :)


 
  

Nie wiem czemu zdjęcia się obróciły ale nie chce mi się wgrywać drugi raz :)

A na koniec zapakowane frywolki, które już trafiły do Evy - nowej właścicielki :)



poniedziałek, 8 lutego 2010

Powrót frywolek i haft matematyczny :)

Frywolki wróciły do łask. 
 
  
  



Ale przecież ja nie byłabym sobą gdybym się tylko nimi zajęła... Bardzo podoba mi się jeden obraz, haftowany krzyżykami... Wczoraj jednak trafiłam na taki sam wyhaftowany inną techniką... Lampeczka się zapaliła w mojej główce - a może to to ;) No ale nie warto od razu na głęboką wodę się rzucać, trzeba spróbować pomału dojść do celu...Więc na pierwszy ogień poszło coś prostego... Jako, ze ja kocham wszelkie aniołki wybrałam właśnie taki motyw, a kolor - mój ulubiony :) I oto co wyszło :)

 



piątek, 5 lutego 2010

Kolejna tilda

Dziś kolejna tilda - króliczek. Tym razem dziewuszka... Umęczyłam się z nią okropnie i chwilowo mam dość, maszyna poszła w odstawkę... Chyba do łask wrócą frywolki :)
 
  
  

czwartek, 4 lutego 2010

lutowo....

Mamy już luty, zimny śnieżny ale i mokry... Śnieg zaczyna topnieć słonko dziś ładnie świeciło, ptaszki ćwierkały... Ale nie, to nie wiosna, do niej jeszcze daleko....


W minioną sobotę byłam w Poznaniu na kawce u koleżanki, było superaśnie. I ta właśnie koleżanka stała się nową właścicielką mojej króliczki Tośki. Mam nadzieję, że jej się to podoba. :)


W niedzielę zaś byłam u babci, zasypani tam że ho ho... Ale wyprawa do lasu udała się przednie, a moi towarzysze pięknie pozowali do zdjęć :) Jednakże zamieszczam tylko zdjęcia mojego kochanego kuzyna Karolka :)


 
  
  
  
  

I takiego Aniołka na śniegu zostawiliśmy w lesie :)

 


A wczoraj zrobiłam nowego tildowego króliczka... Tym razem to chłopiec... Jednak nie ma imienia bo nada mu je nowa właścicielka... Oby jej się spodobał :)